klocki LEGO Army - Żołnierze
Któż z nas nie bawił się w dzieciństwie żołnierzykami. I choć zestawy Lego zazwyczaj stronią od negatywnych emocji, to spośród wszystkich klocków znajdziemy także zestawy militarne. Warto więc na moment skupić się na Lego Army, ponieważ są to ciekawe sety, które mają dużą wartość dla kolekcjonerów. Z całą pewnością warto wyeksponować je na swojej wystawie. Okazuje się, że nawet walka może nieść za sobą wyższą wartość i ozdobić każdy pokój.
Wyświetlanie 1–12 z 15 wyników
Dla kogo jest Lego Army?
Zestawy militarne są dedykowane przede wszystkim chłopcom, którzy ukończyli 10 lat, choć i dorośli fani Lego mogą zrobić z zestawów użytek. Warto wspomnieć, że seria Lego Army to zaledwie kilka zestawów, których motywem przewodnim są sceny walki miniatorowych figurek. Zestawy są ciekawym kontrastem dla klasycznych zestawów Lego i niosą za sobą wartość edukacyjną. Warto wspomnieć, że za pomocą Lego uczyć swoje pociechy historii. Lego Army rekomendowane jest również dla wszystkich tych, którzy chcą uzupełnić kolekcję o unikalne minifigurki oraz nowe dodatki.
Zestawy Lego Army
Fani wojska mogą tu odnaleźć odpowiedni sprzęt dla siebie. Wśród zestawów znajduje się figurki wojowników. Warto zwrócić uwagę na oryginalność zestawów, ponieważ wiele firm podszywa się pod markę Lego, tworząc podróbki. Są one gorsze jakościowo od oryginalnych produktów, takich jak na przykład zestaw Lego Toy Story Army Jeep o numerze 30071. Innym setem w tej tematyce jest Lego Toy Story Żołnierze na patrolu. Inne zestawy z wojownikami znajdują się w serii Lego Vikings. Jest to ciekawa propozycja dla zwolenników średniowiecznych bojów i orężu z przewagą broni białej oraz maszyn oblężniczych. Średniowieczne uzbrojenie znajduje się również w serii Lego Nexo Knights oraz zestawie Lord of The Rings Uruk-hai. Rycerze na koniach, chorągiew z proporcem i wysokie wieże zamku to elementy, które mogą poskładać posiadacze wspomnianego zestawu z sagi Władcy Pierścieni. Wiele scen walki charakteryzuje także popularną serię Lego Star Wars, w której batalia przenosi się do przestrzeni kosmicznej.
Charakterystyka serii
Lego Army to przede wszystkim wiele zestawów z ciekawym wyposażeniem bojowym. Świat średniowiecznych bitew został tu przedstawiony z rozmachem i dokładnością. Nie zabrakło mieczy, pik, toporów i pojazdów bojowych prowadzonych przez rycerzy. W serii walka interpretowana jest w sposób oryginalny i dynamiczny. Pośród klocków znajduje się przede wszystkim biała broń, zbroje oraz duża ilość dodatków z tamtego okres.
W serii Army nowocześni żołnierze zostali całkowicie pominięci ze względu na politykę Lego. Firma wycofała już ze swojej kolekcji modele, które były kontrowersyjne i mogły budzić u najmłodszych użytkowników agresję. Taka postawa jest zrozumiała i godna pochwały, choć wiele osób może skarżyć się na brak armii w szeregach modeli z Lego.
Z czym połączyć Lego Army?
Zastanawiasz się jak z bojowych zestawów stworzyć ciekawą ekspozycję? Tutaj wiele zależeć będzie od wyboru konkretnego zestawu. Żołnierze z Toy Story doskonale pasować będą do innych postaci z tej serii, a dodatki Lego Nexo Knights do zestawów przedstawiających średniowiecze. Z armii rycerzy łatwo można stworzyć inscenizację, zestawiając ich ze smokiem lub elementami fantastyki Władcy Pierścieni. Również niektóre zestawy Lego Creator mogą tworzyć scenę batalii z żołnierzami Lego.
Czy seria Lego Army zostanie poszerzona?
Lego, według zamysłu twórców ma kojarzyć się z pozytywnymi aspektami życia. Z całą pewnością militaria do nich nie należą i ten motyw jest skutecznie pomijany w zestawach. Wielu fanów marki ubolewa nad brakiem wojennych pojazdów i uzbrojonych armii, które aktualnie stanowią jedynie nawiązanie do filmowych scen. Nic nie wskazuje na to, że polityka firmy się zmieni i w przyszłości będziemy mogli cieszyć się wojskowymi klockami. Zapotrzebowanie na czołgi, pojazdy opancerzone, wojskowe okręty i myśliwce jest duże. Nie są one wprowadzane do produkcji, w odróżnieniu od kolekcjonerskich setów i kolejnych kolaboracji, które możemy podziwiać na stronie producenta.

