klocki LEGO Szybcy i wściekli
Film Szybcy i Wściekli jest z nami od 2001 roku, zyskując nadal coraz to większą popularność. Najnowszy film wypuszczono w 2021 r. Czyli stosunkowo niedawno. Nic więc dziwnego, że Lego podjęło wyzwanie i stworzyło dla nas realistyczny model z kultowego filmu. Puszczając wodze fantazji, możemy wcielić się w rolę brawurowych bohaterów z filmu. Podejmując wyzwania na torach wyścigowych, bądź ścigając się po drogach.
Seria Lego Speed Champions – główny dostawca samochodów
Seria Speed Champions zajmuje się głównie samochodami, tymi wyścigowymi, nowoczesnymi, bądź klasykami. Znajdziemy tam modele, Ferrari bądź Porshe czy Mclarena. Współpraca ze znanymi wytwórniami filmowymi zaowocowała kolejną serią, Szybcy i Wściekli. Nie dziwi więc fakt, że Lego stworzyło samochód bohatera serii.
Wyświetlanie jednego wyniku
Dodge Charger Dominica Toreto
Dodge jest na licencji Szybcy i Wściekli. I właśnie to auto jest prawdziwą gratką samochód Doma Toretto-grana przec Van Diesela, Dodge Charger zestaw 42111. Jest to samochód z lat 70. Posiada mnóstwo detali, dzięki czemu jest bardziej rzeczywisty. W skali 1:13. Posiada, aż 49 cm długości, 11 cm wysokości oraz 16 cm szerokości. Początkowo był dostępny tylko na zamówienie przez sklep internetowy. Widzieliśmy go wielokrotnie w serii Szybcy i Wściekli. Pojazd można ustawić, na tylnych kołach, dzięki czemu będzie pięknie wyglądał na domowej półce. Z racji tego, iż jest z serii technic, posiada pracujące tłoki, oraz łańcuch. Model technikowy jest również przyjemny dla oka. Piękny przód, pod otwieraną klapą znajdziemy duży silnik. Jak wiadomo serce, każdego pojazdu. W ofercie Lego znajdziemy wiele modeli, które w środku będą bardziej bogate niż nasz Charger, ponieważ model posiada w środku tylko jedno siedzenie, te dla kierowcy. Nie znajdziemy tutaj też logotypu Dodga. Moduły odpowiedzialne za skręcanie działają bez zarzutów. Tylna cześć jest zgrabna, naklejek nie jest dużo. Tablica rejestracyjna z napisem California wygląda realistycznie. Troche oldschoolowo. Zabawa konstruktorska w opcji technic, będzie zadowalająca. Cena jednak jest wysoka, więc warto poszukać modelu w niższej cenie. Jednak to aż 1077 elementów. Samochód pochodzi z serii Speed Champions.W kwietniu 2022 Lego odtworzyło replikę naturalnych rozmiarów auta Ferrari 512 z 1970 roku. Powstała z 78 000 klocków co jednak nie jest rekordem, ponieważ powstał również model, który zawierał ich, aż 358 000, model Ferrari F40 znajduję się przed Legolandem w Kaliforni. Można więc zobaczyć, takie cudo na własne oczy. I ocenić jak daleko odbiega od oryginału.
Dla kogo przeznaczona jest kategoria?
Lego deklaruje grupę docelową jako 18 plus jednak bez oznaczenia pudełkowego, iż produkt jest dla dorosłych. Dodatkowo zależało im właśnie na tym, aby też powiększać rzeszę młodych konstruktorów, powiększając skalę samochodów. Oferując więcej możliwości, dłuższą zabawę w układanie. Angażując fanów motoryzacji, w każdym wieku. Jeżeli chodzi o rozwój, zadeklarowano, iż firma cały czas robi postępy „Właściwie nastąpiła niewielka zmiana w drukowaniu w kokpicie między 2020 a 2021 rokiem, gdzie pojawiły się małe luki wzdłuż zagięć elementów. Produkcja wprowadziła te luki ze względu na potrzebę zagwarantowania pewnego poziomu jakości. Zauważyłem jakąkolwiek dyskusję na ten temat w Internecie, ale jest to coś, co badamy wewnętrznie”. Możemy zatem spodziewać się, coraz lepszych modeli technicznie, bogatszych w szczegóły. Przyświecała im również zasada, iż nie każda osoba lubi samochody, klasyczne modele. Dlatego ofertę poszerzoną o modele widoczne na ekranach, w filmach.
Powiązane serie
Jeżeli chodzi o fanów motoryzacji, tematycznie serię możemy powiązać z Lego City, Lego Fusion czy Lego Speed Racers. Jeżeli zależy nam na elementach, wnętrzu pojazdów, które nie będzie tak surowe, a bardziej bogatę w szczegóły. Warto poszukać samochodów z serii innej niż technik.
Mamy nadzieję na nowinki techniczne, myślę, iż firma będzie rozwijać się nadal w tym kierunku, proponując nam nowe, być może coraz większe modele, kolejne modele z Szybkich i Wściekłych. Być może z nowych propozycji, które pojawią się na naszych ekranach.

